Tak jak we wcześniejszych artykułach można było przeczytać na temat motywacji i ustalania swoich celów, to dzisiaj podpowiemy wam dlaczego warto biegać dystans 10km!!

Początkowy biegacz ustala sobie coraz wyższe cele, przeważnie po kilku tygodniach, startując z pozycji kanapowego zjadacza słodyczy i chpisów, jesteś w stanie przebiec około 3 km. Następnym etapem jest 5 km i na tym dystansie pojawia się zabawa! Osiągając 5km w głowie pojawia się myśl „ekstra, daje radę!”, a w związku z tym kolejna „może wziąć udział w jakichś zawodach?”. Biegi na dystansie 5km to jest pierwszy krok w stronę 10km, bo skoro dajesz radę przebiec „piątkę” i nie czujesz wielkiego zmęczenia, a mięśnie mówią ciśnij dalej to czemu nie skusić się na „dychę”. 

Pewnie teraz myśląc sobie o 10km biegu stwierdzasz „nie no, przecież to daleko nawet rowerem”, a zwróć uwagę na dystans swojego spaceru albo drogi do pracy przecież to już pewnie około 5km, a mówisz, że masz niedaleko do pracy, prawda? To co za problem! Dla Ciebie jako początkującego biegacza 10km nieustannego biegu powinno trwać przeważnie około godziny, długo co? No nie tak długo jak się wydaje, czas tez da się w pewnym sensie oszukać,  żeby obmyślić coś co Cię w tej chwili intryguje, wsłuchaj się w muzykę ze słuchawek, a gdy biegniesz z kimś pogadaj z nim (o ile dasz radę oddychać :D). 

runner-888016_1280

Ok, teraz meritum. Dlaczego akurat 10km jest przełomem w życiu biegacza? Po pierwsze jest to pokonanie własnych słabości, osiągnąłeś coś co do tej pory wydawało Ci się nie osiągalne, a uwierz to jest potężny strzał motywacji! Oczywiście pierwsza „dycha” jest w zdecydowanej większości przypadków osiągana w męczarniach i bólu tak aby się udało złamać ten magiczny dystans, praktycznie w każdym przypadku drugi atak na ten dystans kończy się lepszym wynikiem. Wynika to z naszego przekonania, że dam radę, skoro już raz przebiegłem to już z górki. Zwróć uwagę na to, że bardzo dużo zależy od naszego nastawienia.

10km to taki dystans który budzi duży podziw wśród znajomych, ten dystans jest idealny do pokonywania go w miarę regularnie (np. raz w tygodniu w weekend) gdyż sam bieg nie zajmuje dużo czasu, a i regeneracja po nim nie jest długa i uciążliwa, oczywiście o ile nie jest to bieg podczas zawodów gdzie dajemy z siebie wszystko. Regularne pokonywanie tego dystansu pozwoli Ci ocenić swoje postępy, bądź ich brak! Większość biegaczy amatorów wybiera „dychę” ze względu na to, że jest to konkretny dystans na którym można się zmęczyć ale w porównaniu do półmaratonu czy maratonu nie przemęczyć, dodatkowym plusem jest mniejsza intensywność niż np. na 5km, krótszy dystans motywuje do tego aby przebiec go szybciej. Proste! Dla ambitnych czas biegu na 10km będzie dobrym wstępem do określenia potencjalnego czasu półmaratonu czy maratonu.

Podsumowując bieg na 10km jest przełomowym momentem w życiu biegacza, powala uwierzyć w swoje możliwości. Przez innych jest postrzegany jako konkretny dystans, a nie jako przebieżkę. Nie stanowi zbyt dużego obciążenia dla organizmu i pozwoli Ci określić miejsce w którym się znajdujesz i sprawdzać czy jesteś bliżej czy dalej do osiągnięcia celu. Najwięcej imprez biegowych w Polsce jest organizowanych na tym dystansie!

runners-1517156_1280