Każdy człowiek robi sobie na przełomie roku postanowienie, jedni zaczynają trenować, inni zaczynają biegać jeszcze inni rzucają palenie, nie jedzą słodkiego, itd., aż po takich którzy mają postanowienie “żadnych postanowień” jakkolwiek to nie brzmi :D.

Przejdźmy do tych którzy stwierdzili, że będą biegać i nie wiedzą jak. Jak się do tego zabrać, a tak po prostu, zajrzyj do swojej szafy poszukaj gdzie masz schowane dresy. Załóż te najwygodniejsze, te w których czujesz się dobrze. Teraz spójrz na półkę z koszulkami, znajdź taką w która nie będzie Ci przeszkadzała podczas biegu, na początku nie musi być super droga i nowoczesna, może to być najprostszy, wygodny t-shirt. Wyjrzyj za okno i sprawdź co się dzieje na zewnątrz, wiatr, deszcz, a może nawet śnieg, zależnie od zaobserwowanych warunków wrzuć na siebie bluzę lub kurtkę, pamiętaj o starej zasadzie głoszonej przez nasze babcie, bo to mądre kobiety: “ubieraj się na cebulkę”, bo przecież nie chcesz się rozchorować.

unknown-1_original

No i teraz to się dopiero zacznie, przechodzimy do butów, czyli podstawowego i najważniejszego elementu ubioru biegacza! Jak się okazuje zakup odpowiednich butów wiąże się z wieloma spotykanymi opiniami, różnymi cenami, markami i modelami. Ale to nie wszystko istnieje także wiele rodzajów butów, o różnej specyfice i zastosowaniu. Buty można dobierać np. pod względem amortyzacji, rodzaju stopy, sposobu biegania, dystansu, nawierzchni. Tylko kto przy pierwszym podejściu się tym interesuje, o tym kiedy indziej. Teraz Twoim priorytetem jest wybrać najwygodniejsze buty sportowe jakie posiadasz. Postaraj się żeby były przewiewne i miękkie, co do przewiewności ważne są również skarpety, najlepiej cienkie które odprowadzą pot, chociaż to już kwestia upodobań.

Jeżeli podczas obserwacji pogody Twoje uszy i nos zrobiły się czerwone od niskiej temperatury pamiętaj o takich elementach jak czapka, szalika czy komin oraz o rękawiczkach! Kolejne słynne powiedzenie naszych rodziców, dziadków, a także nauczycieli – najwięcej ciepła ucieka przez głowę! No jak nie, jak tak! Ubierz się w taki sposób aby chłód i zimny wiatr nie zniechęcił Cię do biegania, bo to na prawdę fajny sport 🙂

Checklista:

  1. motywacja – jest,
  2. chęci -są,
  3. odpowiedni ubiór – jest,
  4. buty – są!

Czas ruszać!? Spokojnie nie tak szybko, najpierw rozgrzewka 🙂
Zrób parę przysiadów, teraz intensywnie “skipy” kolana do góry i tak przez około 30s, teraz pięty do pośladków także 30s, porozciągaj się, stań w rozkroku i zrób parę skłonów, do środka, do prawej i do lewej nogi. I tak do pierwszych potów, jak poczujesz zadyszkę i pierwsze zmęczenie to jest ten czas. Redy! Set! Go!

nikenews_ho15_aeroreact_screenshot_original

W tym momencie dochodzimy do najważniejszego punktu dnia dzisiejszego! Bo to dzisiaj zaczynasz, nie jutro prawda ;] ?

Właśnie zaczynasz dbać o siebie, o swoją formę i lepsze samopoczucie. Najważniejsze w dążeniu do lepszego mojego “JA” jest cel jaki sobie zakładasz. Pamiętaj! Musi być dla Ciebie osiągalny. Nie rzucaj się na głęboką wodę, nie musisz od razu przebiec maratonu. Na pierwszy raz sukcesem będzie odłożenie pilota od telewizora, odstawienie miski z czipsami, zamknięcie laptopa i ruszenie się z domu 🙂 Już za progiem mieszkania możesz rozpocząć trening, mieszkańcy bloków w szczególności tych wysokich mają lepiej… przeważnie jest tam winda, ale dzisiaj z niej nie korzystasz, cieszysz się kolejnymi schodami które pozwolą Ci się dogrzać przed dzisiejszym wyzwaniem. Biedni mieszkańcy parteru muszą radzić sobie inaczej, ale dacie radę. Zależnie od Twojej obecnej formy i tego jak wyglądała Twoja dotychczasowa aktywność dobierasz swój cel, typowym kanapowcom polecamy zacząć od kilku minut intensywnego marszu. Aktywnym ludziom, którzy dużo się poruszają na piechotę, a także tacy którzy w pracy nie mają zbyt dużo czasu na siedzenie i chcą zrobić ze sobą coś więcej, mogą wyznaczyć sobie dystans lub czas biegania np. 2km lub 20min. Dla Ciebie najważniejsze jest osiągnięcie celu nie musi być to sprint, możesz biec powoli aby tylko do mety. W przypadku gdy jesteś aktywną osobą i aktywnie uprawiasz sport to zakładam, że już wiesz na ile Cię stać 🙂

ca6i1424_original

Teraz możesz ruszać! Pamiętaj zawsze osiągaj cel, nie poddawaj się to satysfakcja na końcu treningu da Ci moc! Kolejne wyjścia to kolejne wyzwania, każdy osiągnięty cel będzie Cię motywował do spróbowania czegoś więcej! O wiele łatwiej będzie zacząć kiedy znajdziesz sobie partnera, bo jak to się mówi razem raźniej, zmotywujecie się nawzajem, a w przyszłości możecie zacząć ze sobą “zdrowo” rywalizować. 🙂

To jak BIEGAMY?