Siema!

Dzisiaj poruszymy temat treningu Twojej „głowy”, a konkretniej negatywnych myśli dopadających Cię podczas dążenia do upragnionego celu, bez względu na cel, który może być zdrowszy, zarobić więcej pieniędzy czy wyjeżdżać na wakacje do cool outer banks vacation rentals w inne państwo. Na świecie istnieje wiele powodów przez które możesz łatwo zrezygnować ze swoich marzeń i zaprzepaścić to co już zostało osiągnięte. Ważne jest to aby wyrobić w sobie chęć i nawyk stawania się lepszym. Z pewnością jest to duże wyzwanie! Wymaga to dużego skupienia na sobie, wypracowaniu „silnej woli”, samokontroli, a także i siły mentalnej. Poza siłą fizyczną pokaż jak silna/y jesteś psychicznie. Kiedy osiągniesz wewnętrzny spokój, przekonanie o własnej wartości i odrzucisz złe emocje spływające z każdej storny to będzie najlepsza droga do osiągnięcia swojego celu w „głowie”.

Dlaczego określenie celu jest tak ważne w treningu? Wyznaczając cel masz znakomitą motywację do działania i punkt odniesienia do miejsca w którym się aktualnie znajdujesz. Osiągnięcie nawet najmniejszego celu motywuje do założenia sobie nowego z czego każdy kolejny stawia Ci poprzeczkę coraz wyżej. Każdy osiągnięty cel będzie motywacją i napędem do spełniania samego siebie. Najprostszym przykładem mocy osiągania celów będzie założenie sobie, że w ciągu pół roku uda mi się przebiec 10km co teraz wydaje się niemal podróżą w kosmos. Początkowo oczywiście zakładasz sobie pomniejsze cele czyli np. kolejno 1km, 2km, później 5km i tak dalej. Każde kolejne osobiste zwycięstwo pokazuje Ci, że można, da się, to jest do zrobienia! Potraktuj to jak grę, nie wchodzisz na kolejny poziom jeżeli nie pokonasz pierwszego. Proste prawda?

 392836

Bardzo ważna rzecz! Pamiętaj co chcesz osiągnąć przez to całe zamieszanie, dlaczego to co chcesz osiągnąć jest dla Ciebie tak ważne. Miej zawsze z „z tyłu głowy” jaka będzie nagroda za Twój upór i wyrzeczenia. Zauważ, że po za samym założonym celem otrzymasz gratis w postaci umiejętności panowania nad samym sobą, silną wolę i pewność siebie. To ukształtuje w Tobie wewnętrzną siłę i chęć do dalszego rozwoju. Zawsze swój główny cel rozkładaj na mniejsze i pokonując kolejne stopnie idź na szczyt. Droga, która obierzesz stanie się w pewnym sensie Twoim celem, gdyż napędzana/y kolejnymi sukcesami chcesz iść dalej i nagle okazuje się, że droga się nie kończy… 

Chcesz mieć idealnego motywatora, który pomoże Ci w trudnych chwilach? Znajdź sobie krytyka czy jak to się w obecnych czasach mówi hejtera! Człowiek, a już w szczególności polak jest stworzeniem, które nie lubi krytyki i osób które w niego nie wierzą, bo kto z nas nigdy nie powiedział „ja nie dam rady”. Przeważnie chodzi o chęć pokazania drugiej osobie, że się myli w wyniku czego jesteśmy w stanie pokonać wiele własnych słabości. Na pewno posiadasz w swoim otoczeniu osobę która próbowała Cię poniżyć czy ośmieszyć. W ten prosty sposób możesz się motywować, można to nazwać naturalnym i dozwolonym dopingiem. 

Znajdź ludzi którzy myślą podobnie jak Ty. Jeszcze lepiej będzie jeżeli będą posiadali doświadczenie którego jeszcze nie masz, a następnie pokażą Ci jaką drogę wybrać i w jaki sposób ją pokonywać. Zawsze łatwiej podążać wydeptaną i znaną ścieżką z kimś kto będzie w stanie Cię ostrzec przed każdą przeszkodą i zakrętem. W dzisiejszych czasach jest to o tyle prostsze, że każdy z nas ma dostęp do internetu. Portale społecznościowe, różnego rodzaju grupy i fora to kopalnia wiedzy i wsparcia. Dołączając do tych społeczności natrafisz na takich samych zapaleńców jak Ty i od nich na pewno otrzymasz cenne rady. Jeszcze jedno jeżeli chodzi o te „kopalnie wiedzy”, nie zawsze należy wierzyć we wszystko co jest tam zawarte, wszystkie wiadomości weryfikuj własną wiedzą i przekonaniami.

Domyślam się że może to trochę dziwne ale mów do siebie! Zakładasz sobie, dobra dzisiaj biegnę pierwszy raz 5km, jednak przy 4km opadasz z sił i przeczuwasz koniec, spróbuj zacząć wmawiać samemu sobie „dam radę”, „już niedaleko”, „no dawaj dawaj”. Większość naszych słabości wynika ze złego podejścia psychicznego. W zdenerwowaniu potrafisz opieprzyć kogoś innego to dlaczego nie zastosować tego na sobie?! 

392831

Osiągnięcie celu jest możliwe dzięki ciężkiej pracy, a Ty nie możesz się podnieść i wyjść. Jeszcze gorzej się dzieje jeżeli zaplanowałeś regularne treningi, a zaczynasz sobie myśleć „wczoraj biegałem to już dzisiaj nie muszę” i usilnie szukasz co ja muszę dzisiaj ważnego zrobić, choć sam/a tak naprawdę wiesz, że nic… To jest chyba jedno z najcięższych wyzwań którego większość nie jest w stanie przeskoczyć ale nie Ty, bo doskonale zdajesz sobie sprawę z tego jak pozytywnie wpływa na Twój rozwój każdy kolejny dzień treningu. 

Kiedy pewnego pięknego dnia będziesz już o krok od osiągnięcia wymarzonego celu mogą najść Cię obawy przed niepowodzeniem. To jest naturalny strach przed porażką jaka może przydarzyć się każdemu, nawet najlepszemu sportowcowi. Często ma na to wpływ po prostu gorszy dzień i nie może to być powód Twojego załamania. Wtedy należy wyluzować, puścić sobie ulubioną muzykę (nawet pośpiewać), zagraj w mocno absorbującą grę, obejrzyj ciekawy film, spotkaj się ze znajomymi. To pozwoli Ci zapomnieć o nadchodzącym wyzwaniu i związanym z nim stresem. 

Postaw się swoim myślom, obawom i strachom pokaż swoją siłę woli, uwierz w siebie. Istnieje teorię według której żeby się przestać czegoś bać trzeba to po prostu zrobić! Narażanie się na coś czego się boimy, oczywiście w odpowiedniej ilości pozwoli Ci pozbyć się strachu. Działa to na zasadzie odporności siedząc w saunie wychodzisz na mróz przez co w dłuższej perspektywie zmniejszysz swoją podatność na zachorowania.