Tegoroczny słupski turniej Energa Cup 2015 z pewnością na długo zapisze się w pamięci kibiców. Wszystko to za sprawą wielu niespodzianek, które przygotowano dla sympatyków piłki nożnej w halowym wydaniu. Z dumą możemy poinformować, że adrenaline.pl dołożyło swoją cegiełkę do organizacji  tego przedsięwzięcia.

W pierwszym dniu wydarzenia, 2.01, mogliśmy obserwować  nadzieję polskiej piłki nożnej – dzieci z rocznika 2005. Bez wątpienia mieliśmy przyjemność widzieć przyszłych reprezentantów naszego kraju. Spośród 20 drużyn najlepsza okazała się reprezentacja słupskich „Byków”. Najmłodsi zawodnicy dodatkowo byli zmotywowani nagrodą indywidualną zafundowaną przez Fundację Realu Madryt. Najlepszy zawodnik został zaproszony na 14-dniowy obóz organizowany przez aktualnego zwycięzcę Ligi Mistrzów. Nagroda trafiła w ręce najbardziej wyróżniającego się zawodnika – Konrada Kargula-Grobli, adepta Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.

1

Drugiego dnia drużyny walczyły o Puchar Energa Cup oraz o przepustkę na niedzielne rozgrywki i możliwość zmierzenia się z czołowymi polskimi drużynami.  Spośród rywalizujących drużyn  największą uwagę zebranych przykuł Grosik Team – drużyna prowadzona przez aktualnego reprezentanta Polski i piłkarza francuskiego Rennes, Kamila Grosickiego. Wśród zawodników mogliśmy zobaczyć byłego reprezentanta Polski Olgierda Moskalewicza, a także Bartosza Ławę. Co ciekawe, w półfinale, uznawana za faworytów drużyna, niespodziewanie musiała uznać wyższość drużyny Grahama Sierakowice. Mecz obfitował w wiele zwrotów akcji, a zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. Ostatecznie awans do finału zapewniła sobie drużyna z Sierakowic, która okazała się zwycięzcą turnieju, a drużyna Kamila Grosickiego zajęła najniższe miejsce na podium.
Niech o atrakcyjności sobotnich spotkań świadczy liczba bramek – kibice mogli ich zobaczyć ponad 100!

Niedziela była prawdziwą ucztą dla kibiców i to nie tylko tych zgromadzonych na słupskiej hali. O transmisję zadbała stacja TVP Sport, dzięki czemu sympatycy futbolu z całego kraju mogli śledzić zmagania wszystkich drużyn.

W niedzielnych rozgrywkach wzięły udział: Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Piast Gliwice, Flota Świnoujście, Gryf Słupsk, Piekarski Team, Fabryka Futbolu oraz zwycięzca sobotniego turnieju Graham Sierakowice. A na boisku wystąpili m. in.: Sebastian Mila, Tomasz Frankowski, Marek Citko, Bartłomiej Pawłowski, Hubert Wołąkiewicz i wielu innych znakomitych zawodników.

W przerwach między spotkaniami kibice aktywnie uczestniczyli w konkursach, w których nagrody ufundowało adrenaline.pl. Przerwy były również czasem na podziwianie sztuczek piłkarskich wykonywanych przez Łukasza Chwieduka – Mistrza Europy w Freestyle Football’u.

2

Przed meczami fazy grupowej odbył się mecz pomiędzy reprezentacjami Polskiego Radia i Artystów. Zawodnicy Polskiego Radia, zagrzewani do walki głosem słynnego Tomasz Zimocha, nie dali najmniejszych szans artystom i pokonali ich 6:2. Przyczyn porażki artyści mogą doszukiwać się w absencji kontuzjowanego kapitana – Tomasza Karolaka, który wspierał swoją drużynę zza linii bocznej i mianował się „jednorękim masażystą” drużyny.

IX edycja turnieju Energa Cup nie mogła zakończyć się bez niespodzianki. Jej sprawcami była amatorska drużyna z Sierakowic, która w finale nie dała szans Piekarski Team, pokonując ich w wielkim finale 3:1. Trzeba dodać, że Piekarski Team był naszpikowany gwiazdami futbolu z Sebastianem Milą na czele. Honorową bramkę dla drużyny gwiazd strzelił Tomasz Frankowski.  Drużyna Grahama Sierakowice okazała się prawdziwą rewelacją tegorocznego turnieju!

3

Energa Cup 2015 obfitował w wiele niespodzianek i to nie tylko tych sportowych. Byliśmy świadkami niesamowitych zawodów rozgrywanych w duchu fair play. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że był to jeden z najlepszych turniejów, przy którym adrenaline.pl asystowało.

Z niecierpliwością wyczekujemy już kolejnej edycji Energa Cup.

Autor: Remik